Stowarzyszenie Nautica
Moje wrażenia z Hvaru 2009

Moje pierwsze nurkowanie na HVAR - wrażenia:

Serdecznie dziękuję instruktorom - Darkowi i Kasi O. za zaznajomienie mnie z nurkowaniem oraz cenne wykłady, podczas których miałam poznać prawa natury, jakie rządzą zasadami nurkowania. Dziękuję również pozostałym osobom z kadry i pozostałych uczestnikom - to z nimi nurkowanie było dla mnie tak miłym doświadczeniem ;)

Codziennie po śniadaniu mieliśmy z Kasią O. zajęcia kondycyjne - ćwiczenia ABC.
Sprawiały mi one ogromną frajdę ;) Pierwszy raz miałam do czynienia z takimi ćwiczeniami jak scyzoryk czy fikołki pod wodą. Niestety nie wykonywałam ich do końca poprawnie. Po tych zajęciach uznałam, że chyba jednak słabo pływam - muszę się zatem poprawić ;-) Zabawy pod wodą są zdecydowanie ciekawsze i przyjemniejsze od samego pływania na powierzchni wody ;) Moje pierwsze nurkowanie (takie poważne - wycieczka w ostatnim dniu) było bardzo ekscytującym przeżyciem, a bezpośredni kontakt z przyrodą podwodną był nagrodą samą w sobie, która warta była wykonywania tych wszystkich mniej i bardziej trudnych ćwiczeń (hoover, cesa, wynurzanie bez maski, akcja ratunkowa itp.) pod okiem instruktora - Darka i czujnych dive-masterów: Gosi i Otka ;) Wprawdzie moja wiedza na temat zwierzątek morskich jest uboga, cały czas byłam zafascynowana nimi i towarzyszyło mi pragnienie dotknięcie ich i poczucie ich delikatności ;)

Instruktor-nauczyciel-przewodnik pod wodą Darek pokazywał różne zwierzątka - rozgwiazdy, ukwiały, jeżowce i rybki, próbował też zachęcić do zabawy ośmiorniczkę (nie miała jednak ochoty), którą spotkaliśmy podczas wycieczki ;)

Na koniec kursu dostałam "paszport" do podwodnego szczęścia ;) Mam ochotę poznawać kolejne tajemnice morskich wód (i nie tylko...), przede mną tyle niepoznanych zwierzątek i nieodkrytych miejsc ;)

Magda Wałek

Nurkowanie - to inny świat, to miejsce gdzie mogę poczuć się sprawna tak jak inni, to miejsce, gdzie to, że nie słyszę staję się bez znaczenia.

Nurkuję od roku - nie jest to długo - zaledwie malutka kropla w morzu, ale dostarcza mi to wiele szczęścia i radości. Uwielbiam zawisnąć w toni, podziwiać te niesamowite wodne cuda przesycone kolorem i różnorodnością kształtów. To nieziemskie uczucie móc poobserwować konika morskiego, dotknąć ukwiału, spłoszyć wieloszczeta, czy też choć przez chwilę poudawać rybę.

W wodnym świecie czuję się potrzebna - mam swojego partnera, którego pilnuję, i który nie ma tu problemów z porozumiewaniem się ze mną. W tym świecie - tak jak i w moim - rządzi mowa rąk i ciała. Nurkowanie uczy odpowiedzialności i myślenia, pokazuje jak ważne są szczegóły i partnerskie zrozumienie.

Ważni są dla mnie również ludzie, których spotykam w czasie nurkowania - ludzie życzliwi, pomocni, pełni ciepła i oddania swej pasji. Jestem przekonana, że jeśli ktoś chociaż raz spróbuje zabawy z nurkowaniem zawsze będzie chciał to robić.

Mimo, że dopiero wróciłam z wyprawy nurkowej nie mogę się doczekać kolejnego wyjazdu i już z niecierpliwością czekam na możliwość zrobienia kolejnego nurka.

Martyna Stawinoga

serdecznie pozdrawiamy i do zobaczenia - zapraszamy do galerii foto: