Daniel Bez Czapki
(czyli Daniel Laskowski :)
...Czekałem na tą wyprawę rok czasu, gdyż przegapiłem zeszłoroczną z
przyczyn technicznych (brak internetu przez dwa miesiące).
Ale jak to mówią "co się odwlecze to nie uciecze"!
Udało się, tym razem nie przegapiłem terminu, i znalazłem się na liście.
Miałem oczywiście jakieś swoje obawy, ale w trakcie wyjazdu"zminimalizowały się do minimum" :-)
Super ekipa - kadra, jak i wózkowi i nie wózkowi.
W takim towarzystwie jak najczęściej nawet na koniec świata :-)
Wprawdzie lekki nie jestem więc nie wiem czy byliby chętni na powtórkę
:-) Oj nie chciało sie wracać... Wrażenia na powierzchni, jak i pod wodą
SUPER! Po ustawieniu balastu i dokonaniu wszelkich poprawek można było
sobie spokojnie popływać, poczuć się wolnym a przy tym zobaczyć wiele
ciekawych stworzeń morskich. Po powrocie do hotelu odpoczynek, kolacyjka
i obowiązkowa sziszunia - do tego w naprawdę doborowym towarzystwie!
Będzie tego brakować...już brakuje :-(
Ogólne wrażenia baaaaaaaaaaaaaaaardzo pozytywne!!!
Jak najbardziej polecam wszystkim taki wyjazd i chciałbym to powtórzyć
jak najszybciej - już zbieram na następną wyprawę i jak tylko będzie
możliwość jestem pierwszy w kolejce :)
Chciałbym podziękować całej EKIPIE, a szczególnie kadrze męskiej, że
mieli siłę mnie nosić oraz za super nurki, ale jak chodzi o nurki to nie
można zapomnieć o naszej kochanej kadrze żeńskiej, z którą miałem
przyjemność spędzić czas pod wodą jak i na lądzie :-)
DZIĘKI WAM BARDZO!!!!!